Depresja: choroba znana od wieków

Marcin Rzeszutek Artykuły 0 Comments

Obecnie wiele się mówi o swoistej epidemii depresji, szczególnie w krajach wysokorozwiniętych. Takie niekorzystne cechy życia wielkomiejskiego, jak przeludnienie, nadmierny hałas, pośpiech, wszechobecny konsumpcjonizm i powierzchowne związki z innymi ludźmi przyczyniają się do powszechnego odczucia samotności, pustki czy depersonalizacji, które to stany bardzo często prowadzą do depresji. Depresja jest źródłem cierpienia wielu milionów ludzi na świecie – u jednych powoduje tylko przejściowy zanik ochoty do życia, powodując okresowe stany apatii i zniechęcenia, u innych zaś czyni prawdziwe spustoszenie w życiu, prowadząc nierzadko do trwałego inwalidztwa, a nawet do wspomnianego wyżej najtragiczniejszego skutku tej strasznej choroby – samobójstwa.

Era melancholii 

Jak powiedział Erich Fromm (1970), po „erze lęku”, która to miała miejsce za czasów zimnej wojny, obecne lata będą „erą melancholii”. Badania epidemiologiczne prowadzone na całym świecie wskazują, że w ciągu całego życia na depresję choruje ok. 17% populacji ogólnej. Wśród osób zgłaszających się do lekarza pierwszego kontaktu 12-25% cierpi z powodu depresji, z czego połowa spełnia kryteria depresji umiarkowanej lub ciężkiej. Mimo to wielkim uproszczeniem byłoby twierdzić, że ludzie w przeszłości nie doświadczali stanu depresji. Historia bowiem pokazuje, że niezależnie od czasu i kręgu kulturowego człowiek w podobny sposób przeżywał ten stan – była to niezdolność do aktywnego uczestniczenia w życiu społecznym.

W starożytności dobitne opisy stanu melancholii można znaleźć w pismach Plutarcha, Aretajosa, Galena i Hipokratesa. Opisy te nie odbiegają istotnie od tego, co obserwuje się u chorych na depresję w obecnych czasach. W tym miejscu warto zacytować wspomnianego wyżej Plutarcha (za: Pużyński, 1988): „(…) człowiek w depresji najmniejsze zło wyolbrzymia pod wpływem lęku. Spogląda na siebie jak na osobę znienawidzoną i prześladowaną przez bogów. Wszystko, co najgorsze jest przed nim. Na jawie nie jest w stanie spożytkować swojego umysłu, sen zaś nie uwalnia go od trwogi. Umysł jest przyćmiony, lęki zaś zawsze wzbudzone. Nie ma dokąd uciec przed własnym lękiem. Nie potrafi walczyć przeciwko złu, gdyż byłaby to walka przeciw bogom. Oddala od siebie lekarza i życzliwych przyjaciół, powiada im: pozostawcie mnie, pozwólcie mnie, przeklętemu bezbożnikowi, znienawidzonemu przez bogów, cierpieć za swoja karę (…)”. Oprócz celnych opisów stanów depresyjnych, starożytni myśliciele dochodzili w swoich rozważaniach do zbieżnych wniosków w sprawie przyczyn choroby – byli na ogół zgodni, że jest to schorzenie o przyczynach humoralnych. I tak np. Hipokrates wiązał depresję z nadmiarem „czarnej żółci”, a Galen z zaburzeniami funkcjonowania mózgu. Zatem wielu współczesnych psychiatrów uważa ich za prekursorów współczesnej psychiatrii.

Opętanie vs. psychopatologia 

Medycyna średniowieczna traktowała melancholię na równi z innymi zaburzeniami psychicznymi i wiązała z przyczynami nadprzyrodzonymi (Pużyński, 1988). Była ona wedle średniowiecznych lekarzy następstwem grzechu i opętania, zatem nie dziwi chyba fakt, że chorych na depresję nie traktowano w sposób szczególnie humanitarny. Wyjątkiem od tej reguły były poglądy Awicenny, który krytycznie odnosił się do demonologicznych koncepcji melancholii i rozpatrywał to schorzenie jako przejaw dysfunkcji mózgu.

Okres renesansu stanowił przełom w leczeniu i rozumieniu tej choroby, jak i wszystkich zaburzeń psychicznych. Znany w tych latach Paracelsus w opisie melancholii zwracał uwagę na obniżony „spiritus vitae” chorych na depresję i rozpatrywał ją jako chorobę, która „opanowuje człowieka tak, że jest on niewolnikiem smutku, staje się przygnębiony, zniechęcony, znudzony, opanowany przez dziwne myśli i spekulacje” (tamże). W tym okresie zaczęto więc traktować to zaburzenie jako przejaw zaburzeń pracy mózgu, co zlikwidowało w pewnym stopniu piętno „demonologiczne” ciążące na chorych depresyjnych i przywróciło im w pewnym sensie większy szacunek. W tym okresie powstało jeszcze bardzo ważne dzieło dotyczące melancholii: „Anatomia melancholii” R. Burtona, które do dziś uważane jest przez wielu jako swoiste wprowadzenie do psychopatologii w ogóle (tamże).

Wieki XVIII i XIX to próby naukowego opisu i klasyfikacji zaburzenia, które wciąż określane było zbiorczym pojęciem „melancholia”. Spośród autorów, którzy wywarli znaczący wpływ w omawianej tu problematyce, warto przytoczyć takie nazwiska, jak Vogel (wyodrębnił sześć rodzajów depresji), Weickard (wprowadził rozróżnienie na manię i melancholie) czy Flemming (autor terminu „dystymia”). Jednak za najważniejszą postać tego okresu uważa się E. Kraeplina, który wyodrębnił początkowo klika postaci chorób afektywnych i rozpatrywał je jako odrębna schorzenia. Wprowadził takie terminy, jak „cykliczny obłęd” (późnej określił to mianem psychozy maniakalno-depresyjnej, której nazwy był autorem), „okresowa mania” czy „okresowa melancholia”. W późniejszych latach dokonał systematycznej klasyfikacji chorób afektywnych, na którą do dziś powołuje się wielu psychiatrów (tamże).

W końcu, jeśli chodzi o wiek XX, to warto podkreślić fakt, że dokonane zostały w nim trzy przełomowe odkrycia związane z leczeniem depresji., które istotnie zmieniły rokowania w stanach depresyjnych, zwłaszcza typu endogennego (tamże). Należy tu wymienić wprowadzenia terapii elektrowstrząsowej przez Carlettiego i Bini’ego (1937), odkrycie przeciwdepresyjnych właściwości impraminy przez Kuhn’a (1957) oraz profilaktycznego działania soli litu w chorobach dwubiegunowych przez Hartgan’a (1963).

Patologiczne przygnębienie 

Jak widać powyżej, patologiczny smutek, czyli depresja towarzyszyła ludziom od niepamiętnych czasów. Ukrywała się tylko pod różnymi etykietkami, jak również różne były sposoby rozumienia przyczyn tej choroby. Przede wszystkim jednak zmienił się stosunek otoczenia do cierpiących na tą ciężką chorobę – zdjęte zostało z nich odium grzechu czy opętania i dostrzeżono ich wielkie cierpienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *